Wieża Błaznów

Dyskusje na tematy związane z Andrzejem Sapkowskim (i wiele innych)
Dzisiaj jest 19.09.2019 @ 4:17:22

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
Post: 01.08.2015 @ 18:51:41 
Offline
Zmiany

Rejestracja: 26.10.2013 @ 23:18:10
Posty: 110
Jak dla mnie, słowa "zeszłej jesieni" mogą oznaczać jesień przed trwającą właśnie zimą. Łatwiej mi przyjąć to, niż dwukrotnie zimującego po raz pierwszy wiedźmina... Geralt raczej pomylić się nie mógł. To byłoby możliwe podczas któregoś z rzędu zimowania, ale nie pierwszego/drugiego.

_________________
Ire lokke, ire tedd
Ghart ess lláev aep Cáermewedd!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01.08.2015 @ 19:11:59 
Offline
Próba Traw
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21.07.2011 @ 11:13:35
Posty: 60
SMiki55 pisze:
Jak dla mnie, słowa "zeszłej jesieni" mogą oznaczać jesień przed trwającą właśnie zimą.


Serio?


Vesemir mówi, że Geralt przywiózł Ciri zeszłej jesieni, czyli jesienią 1264 roku. Słowa te Vesemir wypowiada do Triss (zaraz po jej przyjeździe) również jesienią, ale roku 1265. Kalendarzowa zima 1265 roku nadchodzi, gdy Triss przebywa już u wiedźminów w Kaer Morhen jakiś czas: Śnieg padał i padał. Rozjaśniło się, dopiero gdy nastał Midinvaerne, Dzień Zimowego Przesilenia....

Oczywiście, że Geralt się nie pomylił, tylko AS-a pisząc książkę.

_________________
Jak ślepiec muskając palcami biały kamień,
czytam wyryte na twoim nagrobku żelaznym piórem słowa:

Trawy smutki swe składają u stóp Boga,
kłując mnie w kostki szepczą o pokorze.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01.08.2015 @ 19:27:21 
Offline
Zmiany

Rejestracja: 26.10.2013 @ 23:18:10
Posty: 110
No to moja culpa jednak. Choć wydaje mi się, że sam autor nie był pewien, ile czasu tam w końcu spędziła, skoro raz pisze o owej jesieni, innym razem o pierwszej zimie Coëna...

_________________
Ire lokke, ire tedd
Ghart ess lláev aep Cáermewedd!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10.11.2015 @ 1:49:40 
Offline
Dziecko-niespodzianka

Rejestracja: 10.11.2015 @ 1:32:23
Posty: 1
Mi wydaje się iż wszystko w chronologii jest z grubsza w porządku.
1244r. ucieczka od yen
1245r. sezon burz
1251r. kwestia ceny
1252r. wiedźmin, głos rozsądku (narodziny ciri)
1257r. Geralt odwiedza Calante 6 lat po uczcie ( ciri 5 lat)
1257r.\1258r. Geralt spotyka yen na belletynie. ( wiem co było napisane w książe ale nie można domniemać że ponieważ spotkał ja ponad rok temu chodzi o wydarzenia kiedy uciekł. Mogli spotkać się innym razem przypadkowo bądź w interesach. )
1261/62 rozgrywa się akcja granica możliwości i yen mówi że spotkali się 4 lata temu być może właśnie chodzi o spotkanie na belletynie a potem kolejno wiedźmin wędruje na południe wraz z kolejnymi przygodami) okruch lodu, wieczny ogień, trochę poświęcenia.
1262 spotkanie w brokilonie (ciri 10 lat)
i tak dalej reszta ok. chyba że jestem w błędzie więc liczę na wyprostowanie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11.01.2016 @ 20:38:21 
Offline
Dziecko-niespodzianka
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13.01.2015 @ 20:00:18
Posty: 8
Lokalizacja: Todalen
Cała chronologia pokazuje iż jest jeszcze bardzo dużo miejsca na następne książki o Wiedziminie :) jest dużo dziur, mam nadzieje że będą. A jeśli chodzi o chronologię to chciałbym aby sam Sapkowski opublikował kiedyś coś takiego, nie byłoby niedomówień, bo jednak wydaje się iż raczej Autor się nie pomylił :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19.01.2016 @ 13:50:53 
Offline
Zmiany

Rejestracja: 26.10.2013 @ 23:18:10
Posty: 110
wlodekg0 pisze:
bo jednak wydaje się iż raczej Autor się nie pomylił :)

A w którym momencie się nie pomylił? Bo jeśli nie pomylił się w jednym, to w takim razie omyłką bywa drugi ;)

_________________
Ire lokke, ire tedd
Ghart ess lláev aep Cáermewedd!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08.09.2016 @ 20:59:23 
Offline
Próba Traw

Rejestracja: 21.07.2011 @ 8:20:43
Posty: 69
SMiki55 pisze:
Jak dla mnie, słowa "zeszłej jesieni" mogą oznaczać jesień przed trwającą właśnie zimą. Łatwiej mi przyjąć to, niż dwukrotnie zimującego po raz pierwszy wiedźmina... Geralt raczej pomylić się nie mógł. To byłoby możliwe podczas któregoś z rzędu zimowania, ale nie pierwszego/drugiego.

Ha, znalazłem! We Krwi Elfów zaraz po słowach o "zeszłej jesieni" Coen mówi, że Ciri blisko pół roku ćwiczyła bez miecza...

To chyba wyjaśnia sprawę


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26.02.2019 @ 1:20:58 
Offline
Próba Traw

Rejestracja: 21.07.2011 @ 8:20:43
Posty: 69
zvish pisze:
Hej wszystkim!

Tak się zainteresowałem tą chronologią po przeczytaniu opowiadania z zbioru rosyjskich pisarzy "Opowieści ze świata Wiedźmina".

Chodzi mi mianowicie o opowiadanie "Lutnia i to wszystko" autorstwa Marii Galiny, w którym mamy okazję przeczytać o epidemii podczas której umarła Essi Daven.
W opowiadaniu wszystko wskazuje na to mamy ewidentnie do czynienia z powojenną epidemią w Wyzimie do jakiej doprowadziła niechcący Ciri podczas swoich czasoprzestrzennych wycieczek - wiadomo statek "Catriona" itd.

Jednak że w opowiadaniu "Trochę Poświęcenia" autor rzecze iż Pacynka umarła po 4 latach. Patrząc na chronologię Torpa (szacun swoją drogą), wychodzi, że ów opowiadanie miało miejsce gdzieś między 1254-1262, a dla ułatwienia se przyjąłem że w 1262. Wychodzi że Essi umarła w 1266.
Jednak że epidemia do jakiej autorka "Lutni.. usilnie stara się nawiązać miała wedle kanonu miejsce po wojnie czyli co najmniej w 1268, w necie spotkałem się z datą 1272. Czyli nijak nie da się tego dopasować.

Co o tym sądzi Szanowne Towarzystwo?

A żeby była jasność - zdaje sobie sprawę że raczej nie da się tego do kanonicznej chronologii dopasować i coś będzie się tu nie zgadzać. W początkowych momentach czytania opowiadania "Lutnia i to wszystko" myślałem że będzie chodzić po prostu o inną epidemie (bo to ich mało), ale kiedy ze statku wyskoczył szczuriken na koniec uderzono w czytelnika nazwą Catriona, to zostalo tylko jedno stwierdzenie - autorka pokpiła sprawę.
A może nie pokpiła tylko olała wszak A.S. już zabłysnął niejednokrotnie tym, że za nie kanoniczne zwykł se uważać co mu pasuje. Nie chcąc obrazić niczyich uczuć w tej materii ale obawiam się że kiedyś może ogłosić iż nie kanonicznym jest któreś z jego opowiadań albo któryś tom Sagi ;)
Jadnak że ja czuje iż mam praco do uznawania za kanoniczne czego chce - tutaj jednak Maria Galina mi to utrudnia niemożliwie.


Essi nie mogła umrzeć podczas epidemii Catriony, ponieważ to by znaczyło, że jej spotkanie z Geraltem to rok 1264 (akcja TP). Tymczasem akcja MP to 1262, a TP było przed MP.
Druga kwestia - w KE podczas nauki w Ellander (1266/67) Ciri czyta tom poezji Essi "Błękitna Perła". Takie szybkie rozpowszechnienie tomiku poezji (od napisania około w 1265 do Ellander w 1266) jest mało prawdopodobne. Prędzej należałoby uznać, że ta epidemia miała coś wspólnego z I wojną z Nilfgaardem (1263), zatem akcja TP to pewnie 1259.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group