Wieża Błaznów

Dyskusje na tematy związane z Andrzejem Sapkowskim (i wiele innych)
Dzisiaj jest 07.12.2019 @ 4:07:03

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 171 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna
Autor Wiadomość
Post: 15.10.2009 @ 10:56:13 
Offline
Dziecko-niespodzianka
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28.08.2003 @ 20:36:21
Posty: 13
Lokalizacja: Proszowice
W związku z premierą książki pozwoliłem sobie założyć o niej temat. Jak ktoś przeczyta to niech się wypowie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15.10.2009 @ 13:46:48 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16.04.2008 @ 11:35:15
Posty: 2084
Lokalizacja: Las pod kontrolą Rady Puchaczy
Pierwsze wrażenia (organoleptyczne) wizualne z posiadania woluminu o tytule "Żmija" :
- cienkie toto 230 stron -sam tekst zaczyna się od strony 6 więc z kronikarskiego obowiązku napiszmy 224 strony,
- po 230 stronie słowniczek - raptem 4 strony,
- obwoluta ze skrzydełkami,
- całość robi smutne wrażenie (albo ja tylko panikuję że zbyt szybko to człowiek przeczyta)

Dalsze wrażenie (tym razem już merytoryczne) już wkrótce.
Miejmy nadzieję że zawartość nie rozczaruje.

_________________
U-hu, U-hu, U-hu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15.10.2009 @ 18:45:11 
Offline
The One and Only
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25.09.2002 @ 0:30:50
Posty: 5820
Lokalizacja: National Nitpicking Center
Czytam sobie nowy nabytek i niestety na razie "Żmija" mnie irytuje (chociaż w sumie spodziewałem się tego już po przedpremierowych fragmentach). Albo ja się starzeję jako czytelnik, albo AS jako pisarz, albo jedno i drugie... Nic to, z ostateczną oceną wstrzymam się do czasu skończenia lektury - może dalej będzie lepiej.

_________________
I'm not dead yet.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15.10.2009 @ 18:56:11 
Offline
Wiecznie pijane medium płci żeńskiej
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22.10.2002 @ 12:15:23
Posty: 10466
Lokalizacja: BSG75
Nabyłem.
Jestem rozczarowany trochę. Mówię o "formie", nie treści.
Od czasów I wydania opowiadań i sagi (pomijając trylogię husycką)- papier tradycyjnie toaletowy.
Okładka ładna (IMO), ale tylko z zewnątrz. Otwieram skrzydełko- a tam reklama jakiegoś Forysia. Na końcu- to samo, jakiś Kempczyński, Twardoch. Co to kurna jest? To tak wydawnictwo wydaje swojego pisarza nr 1? Dodając mu jakiś giermków do obstawy? Moim zdaniem lekka żenada.
Mam nadzieję, że z treścią będzie lepiej, choć Al mnie ciut zmartwił...

_________________
Nie był zwyczajnie leniwy. Zwyczajne lenistwo to po prostu niechęć do wysiłku. Minął ten etap już dawno, przemknął po pospolitym nieróbstwie i przeszedł na przeciwną stronę. Więcej kosztowało go unikanie wysiłku, niż innych ciężka praca.
Prawda ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15.10.2009 @ 19:39:31 
Offline
Kochanek Vesemira
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03.10.2002 @ 16:09:47
Posty: 16427
Jedna część sagi miała swoje pierwsze wydanie na papierze, który zdecydowanie nie był toaletowy. "Wieża Jaskółki" konkretnie.

Ale tym razem zdecydowanie przyoszczędzili.

_________________
Eckstein, Eckstein, alles muss versteckt sein.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15.10.2009 @ 20:10:21 
Offline
Rębacz z Crinfrid
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10.07.2009 @ 8:29:31
Posty: 1250
Lokalizacja: Między słowami
Nabyłam. Moim zdaniem nie jest źle. Póki co. Reszta wrażeń po przeczytaniu.

_________________
"Mój instynkt się nie myli. To natura błądzi" :)
Jerome K. Jerome


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15.10.2009 @ 22:24:41 
Offline
Dziad Rogaty
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 16:29:00
Posty: 19480
Lokalizacja: Wyspa
Forma jest faktycznie dość żenująca - ordynarny, tani "paperback", za to w "nowoczesnej" okładce Allways (ze skrzydełkami).
Na razie poczytałem okładki i słowniczek, zaglądając tu i ówdzie, zwłaszcza na koniec. Wygląda, że będzie to czego można było się spodziewać.

_________________
Hagar skończył się na Kill 'Em All


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15.10.2009 @ 22:51:22 
Offline
Dziecko-niespodzianka
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28.08.2003 @ 20:36:21
Posty: 13
Lokalizacja: Proszowice
Ja jestem już po lekturze. Przykro mi to stwierdzić ale jestem zawiedziony. Po 1/4 lektury byłem na plus, myślałem sobie, ciekawa powieść wojenna. Elementów fantasy nie stwierdziłem co mnie nawet ucieszyło bo czytało sie bardzo dobrze i miałem nadzieje ze wplatanie wątku fantastycznego tego nie zepsuje. Niestety pojawienie się go w postaci tytułowego gada zepsuło mi całą powieść. Z bardzo ciekawej książki o realiach wojennych zrobiła sie jakaś marna papka fantasy. Szkoda że nie zrezygnował z wątku fantasy i nie napisał całości tak jak zaczął. Bez wątku fantasy.

Sapkowski nadal zachował to co chyba u niego najlepsze czyli język i dbałość o szczegóły ale jeśli chodzi o forme literacka to od "Narrenturmu" jest coraz gorzej..


Ostatnio zmieniony 16.10.2009 @ 10:17:20 przez Enzo, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16.10.2009 @ 10:04:17 
Offline
Evangelina Parr
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 19:20:38
Posty: 31739
Lokalizacja: z miejsca zwanego Lithostrotos, po hebrajsku Gabbata
Jestem w 1/4 i na razie jest ok. Mocna wojenna sensacja. Czuć, że AS zapoznał się zarówno z afgańskimi wspomnieniami weteranów, jak i z filmami "Gruz 200" i "9 Kompania". Póki co nie stwierdzono elementów fantasy :) i dobrze. Choć spodziewam się, że lada moment się objawią i mam szczerą nadzieję, że nie poczuję się tym zażenowany. Ale w sumie nie miałbym nic przeciwko, żeby do końca była to po prostu brutalna, realistyczna powieść wojenna, o.

A forma wydania? Kryzysowa. Poza tym SuperNowa raczej nie jest znana ze specjalnie gustownego sposobu wydawania swoich książek, niestety.

_________________
Czułe pozdrowienia! Co cię gniecie?
* * *
Pies, który szczeka, jest niedogotowany - przysłowie chińskie.


THIS IS NOT A LOVE SONG


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16.10.2009 @ 11:40:18 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16.04.2008 @ 11:35:15
Posty: 2084
Lokalizacja: Las pod kontrolą Rady Puchaczy
48 strona i na razie jest dobrze, faktycznie jak do tej pory przypomina to film "9 kompania" ale to nie minus, wciąga i czyta się szybko i gładko. Może nie fantasy ale jakaś niesamowitość mogłaby się już pojawić bo grozi pozycji monotematyczność.
Brakuję walk na miecze i broń białą, ale powtarzam: jest na razie dobrze.

_________________
U-hu, U-hu, U-hu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16.10.2009 @ 11:43:31 
Offline
Evangelina Parr
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 19:20:38
Posty: 31739
Lokalizacja: z miejsca zwanego Lithostrotos, po hebrajsku Gabbata
Puchacz pisze:
Brakuję walk na miecze i broń białą, ale powtarzam: jest na razie dobrze.

No kuffa...w afgańskich górach? W latach 80. XX wieku? :) Jeszcze może zażycz sobie szarży ciężkozbrojnej konnicy :)

_________________
Czułe pozdrowienia! Co cię gniecie?
* * *
Pies, który szczeka, jest niedogotowany - przysłowie chińskie.


THIS IS NOT A LOVE SONG


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16.10.2009 @ 17:27:16 
Myślę, że Puchaczowi nie brakuje tego w Afganistanie, tylko w powieści w ogóle, może chodzi o to, że wolałby, aby akcja działa się gdzie indziej lub kiedy indziej albo żeby był jakieś retrospekcje czy przeskoki akcji gdzieś, gdzie może być broń biała. ;)


Na górę
  
 
Post: 16.10.2009 @ 21:07:22 
Offline
Babka Yarpena Zigrina
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27.06.2005 @ 16:28:29
Posty: 2847
Lokalizacja: spod samiućkich Tater/Krk
Jestem w połowie i pewnie do jutra skończę. Przykro mi Panowie, ale wątek fantasy w postaci tytułowego gada pojawia się około 80 strony. Chociaż nie odczułam z tego powodu jakiegoś szczególnego zażenowania i spadku zaciekawienia książką, a nawet przeciwnie, ale może to dlatego, że ja nie przepadam jakoś szczególnie za powieściami wojennymi i już zaczynałam się odrobinkę, podkreślam odrobinkę, nudzić. No, ale nie chwalmy dnia, zobaczymy jak się ów wątek fantasy rozwinie, bo w jakiś zachwyt jak na razie też bym nad nim nie popadała. Aha, po zapoznaniu się z tyłem okładki spodziewałam się bardziej wyraźnych retrospekcji, nie tylko w wizjach Lewarta. Poza tym, jak już wspomniał Tarkus, widać solidne przygotowanie ASa do tematu, aż mnie czasem irytują te wszystkie nazwy, zwłaszcza broni, ale to dlatego, że się totalnie na tym nie znam. Bardziej kompletne wrażenia jutro po lekturze.

_________________
A pogledaj što sam našao
prevrćući raj i pakao
Divlje kose, tamna oka dva
cvijet bez korijena, ples je sve što zna

Tko te k' meni poslao
da mi anđelima kvariš posao?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16.10.2009 @ 23:01:56 
Offline
Evangelina Parr
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.09.2002 @ 19:20:38
Posty: 31739
Lokalizacja: z miejsca zwanego Lithostrotos, po hebrajsku Gabbata
Toki pisze:
Myślę, że Puchaczowi nie brakuje tego w Afganistanie, tylko w powieści w ogóle, może chodzi o to, że wolałby, aby akcja działa się gdzie indziej lub kiedy indziej albo żeby był jakieś retrospekcje czy przeskoki akcji gdzieś, gdzie może być broń biała. ;)

Są, mniej więcej od połowy książki, gdy pojawia się tytułowa żmija. I skaczemy w czasie do 2 połowy XIX wieku oraz do czasów Aleksandra Wielkiego.

Przekroczyłem połowę, wciąż jest co najmniej nieźle a momentami bardzo dobrze.

_________________
Czułe pozdrowienia! Co cię gniecie?
* * *
Pies, który szczeka, jest niedogotowany - przysłowie chińskie.


THIS IS NOT A LOVE SONG


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17.10.2009 @ 0:00:08 
Offline
Yarpen Zigrin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16.04.2008 @ 11:35:15
Posty: 2084
Lokalizacja: Las pod kontrolą Rady Puchaczy
Toki pisze:
Myślę, że Puchaczowi nie brakuje tego w Afganistanie, tylko w powieści w ogóle, może chodzi o to, że wolałby, aby akcja działa się gdzie indziej lub kiedy indziej albo żeby był jakieś retrospekcje czy przeskoki akcji gdzieś, gdzie może być broń biała. ;)

W rzeczy samej o to chodziło, w końcu wzmianki o retrospekcjach na okładce zobowiązują.
Nie mogę tu często zaglądać, albowiem już wiele osób przegoniło mnie w ilości przeczytanych stron (a nie chce sobie zepsuć lektury jakimś spoilerem), a pomyśleć że chyba jako trzeci w kolejności kupiłem "Żmiję" (po Hagarze i Alakhaiu).
Ale chyba nie można brać urlopu tylko po to aby przeczytać książkę prawda ? :)

_________________
U-hu, U-hu, U-hu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 171 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group