Wieża Błaznów

Dyskusje na tematy związane z Andrzejem Sapkowskim (i wiele innych)
Dzisiaj jest 25.06.2024 @ 11:35:28

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 991 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52 ... 67  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: 25.07.2005 @ 11:05:01 
Offline
Bloede Blath aen Laeke Dhromchla

Rejestracja: 17.10.2002 @ 11:59:59
Posty: 13943
Lokalizacja: ze stajenki
Tarkus pisze:
Hint - nikt nie lubi, jak ktoś żartuje z jego pracy. Nespa? ;PP

Eeeetam, moja praca jest bardzo zabawna, gdy stawiam kulki, albo użeram się z poligonami, albo opalam się w spadochron w terenie. Szkoda, że nie ma dowcipów o architektach krajobrazu :)))

_________________
ggadem lub emalią


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25.07.2005 @ 11:12:29 
Offline
A teraz wymyśl sobie coś fajnego
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22.09.2002 @ 23:20:56
Posty: 13851
Lokalizacja: Jelenia Góra
Alakhai pisze:
Krzysztof Sokołowski w 1995 roku dostał antynagrodę Złotego Meteora za skopane listy dialogowe w starej trylogii "Gwiezdnych wojen". Czego się spodziewałeś po takim tłumaczu? :->

Krzysztof Sokołowski figuruje jako jeden z tłumaczy tolkienowskiego zbiorku "Drzewo i liść". Tłumaczył tam przepiękne opowiadanie "Liść, dzieło Niggle'a". Nie wiesz przypadkiem jakie opinie ma ten przekład ?
Ja jeszcze pamiętam Krzysztofa Sokołowskiego z artykułów o Tolkienie i Lewisie w "Małej Fantasyce", oraz z wkurzenia polskiego fandomu na jego redakcję polskich haseł w encyklopedii SF Clute'a i Nichollsa bodaj ( o ile dobrze pamiętam nazwiska) :]
Cytuj:
Szkoda, że nie ma dowcipów o architektach krajobrazu :)))

Przychodzi architekt krajobrazu do lekarza. Co panu jest ? Planowanie przestrzenne- odpowiada architekt ;) Uwaga: to był humor abstrakcyjny ;)

_________________
O czarach co cierpliwe są i łaskawe, nie szukają poklasku
a nawet - w co uwierzyć trudno - nie unoszą się pychą
plugawe języki mówiły, że już ich nie ma.



Strona domowa Stelli i Kamila


Ostatnio zmieniony 25.07.2005 @ 11:47:37 przez Zamorano, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25.07.2005 @ 11:46:14 
Offline
Bloede Blath aen Laeke Dhromchla

Rejestracja: 17.10.2002 @ 11:59:59
Posty: 13943
Lokalizacja: ze stajenki
No normalnie się zacukałam :)))

_________________
ggadem lub emalią


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25.07.2005 @ 18:57:33 
Offline
Wiedźmin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21.12.2004 @ 21:04:33
Posty: 675
Lokalizacja: Warszawa
Alakhai pisze:
BTW: pierwszy tom "Mrocznej Wieży" ma dwa różniące się treścią wydania. W polskiej wersji AFAIR różnią się nie tylko treścią, ale i tłumaczeniem (w każdym razie tak nam opowiadał kilka tygodni temu na konwencie sam Królicki).

Prawda wygląda tak, że całą serię równlegle wydają i Albatros i Świat Książki. Akurat tłumaczenie I (i chyba IV) tomu pozostało bez zmian, ale w wydaniu ŚK miejsce Królickiego zajął Michał Wroczyński, którego chyba nie muszę ci przedstawiać:P
Zamorano pisze:
Ja jeszcze pamiętam Krzysztofa Sokołowskiego z artykułów o Tolkienie i Lewisie w "Małej Fantasyce"(...)

Ja zaś jako od niedawna kingolog-amator zauważyłem, iż pod koniec lat 80 w "Fantastyce" Sokołowski razem z Parowskim pisali pierwsze w naszym kraju artykuły o Kingu. Wychodzi z tego, że gość jest lepszym publicystą niż tłumaczem.
Yenna_ pisze:
A jeśli juz zaistnieje taka konieczność to niech kolejny tłumacz będzie łaskawy sie do diabła zapoznać z poprzednimi tomami! nie ma to jak profesjonalizm:/

Tłumacz-bardzo wskazane, acz niekonieczne. Ale dla redaktora jest to psi obowiązek.
A jako pointa-cytat z Esensji (recenzja IV tomu): Na zakończenie uwaga o tłumaczeniu. Seria wydawana jest bardzo starannie pod względem edytorskim. Mimo że tłumaczy jest dwóch, nie czuć różnicy w stylu, zachowano też jednolite nazewnictwo. (sic!) Niestety, w przypadku tego cyklu, czego dowodzi niniejszy artykuł, ważną rolę odgrywa znajomość całej twórczości autora. Oczywiście z jednej strony trudno wymagać od tłumacza, aby przed przystąpieniem do pracy zapoznał się z kilkudziesięcioma innymi książkami; z drugiej, pokazanie powieści przed wydrukowaniem osobie, która mogłaby wytknąć błędy, nie powinno stanowić zbytniej trudności. Wydawcy tego nie zrobili. W ten sposób, dla przykładu, "Miasteczko Salem" ("Salem′s Lot") doczekało się alternatywnego polskiego tytułu: "Banda z Salem". Też ładnie. :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29.08.2005 @ 11:42:49 
Offline
The One and Only
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25.09.2002 @ 0:30:50
Posty: 5820
Lokalizacja: National Nitpicking Center
Przedwczoraj miałem okazję zapytać Michała Jakuszewskiego, dlaczego podczas tłumaczenia "Ogrodów księżyca" Eriksona był niekonsekwentny - z jednej strony Loczek, Młotek, Sójeczka, Skrzypek itd., a z drugiej np. Tattersail czy Nightchill. Bardzo nie lubię takiego mieszania dwóch konwencji, więc spytałem, czemu nie przełożył tych imion. Michał odpowiedział, że... się przestraszył :-) Miał już nawet koncepcję (konkretnie: Żaglostrzępka i Zimnonocka), ale uznał, że to byłoby już lekkie przeginanie pały, a wtedy jeszcze nie zdawał sobie sprawy z ładunku groteski, który tkwi w tym cyklu :-)

_________________
I'm not dead yet.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 31.08.2005 @ 21:13:00 
Offline
Wiecznie pijane medium płci żeńskiej
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22.10.2002 @ 12:15:23
Posty: 10466
Lokalizacja: BSG75
Alakhai pisze:
Przedwczoraj miałem okazję zapytać Michała Jakuszewskiego, dlaczego podczas tłumaczenia "Ogrodów księżyca" Eriksona był niekonsekwentny (...)

Przypomniał mu się pewnie los niejakiego Łozińskiego ;-)

OT- obejrzałem sobie dvd z "Pulp fiction", które dołączone było do miesięcznika "Premiery". Ciekaw byłem tłumaczenia, a jako że wersję z TVP Gałązki- Salamon znam na pamięć- porównałem. Nie pomę nazwiska tej pani, ale uważam, że wersja G-S bije o klasę rywalkę. Teksty naturalniejsze, klimatyczniejsze a na tym z dvd- bardziej dosłowne, przez co dowcip w niektórych momentach siadł. No, ale za to bluzgów zdecydowanie więcej. Nie wiedzieć czemu.

_________________
Nie był zwyczajnie leniwy. Zwyczajne lenistwo to po prostu niechęć do wysiłku. Minął ten etap już dawno, przemknął po pospolitym nieróbstwie i przeszedł na przeciwną stronę. Więcej kosztowało go unikanie wysiłku, niż innych ciężka praca.
Prawda ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 31.08.2005 @ 21:14:54 
Offline
Murderatrix
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07.06.2003 @ 19:39:10
Posty: 12936
Lokalizacja: Wrocław
To przecież oczywiste, tłumaczenie Pulp Fiction jest klasykiem gatunku. :))))
"Zed zszedł, skarbie, Zed zszedł." :D

_________________
PCR, when you need to detect mutations
PCR, when you need to recombine
PCR, when you need to find out who the daddy is
PCR, when you need to solve a crime


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 05.09.2005 @ 23:12:15 
Offline
Wiedźmin

Rejestracja: 15.09.2004 @ 22:19:48
Posty: 583
Pytanie do osób, które w swoim czasie rozprawiały się z przekładami twórczości Montgomery (przyznam, że i Rozalia Bernsteinowa nieszczególnie wypadła... Dziwnie było dowiedzieć się przypadkowo, że ostatnie zdanie "Ani z Zielonego Wzgórza" , które w oryginale stanowił słynny cytat "God's in his Heaven, all's right with the world!" zmieniło się po polsku w "Życie jest piękne!"). Jak wypadają według was tłumaczenia Literackiego i czy coś zmieniono w tych częściach cyklu zielonogórskiego, gdzie zachowano stare wersje?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 06.09.2005 @ 5:51:45 
Offline
Król Dezmod
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03.09.2005 @ 20:47:37
Posty: 3223
Lokalizacja: mansarda
Skandaliczne są zazwyczaj tłumaczenia "Amberu". I do tego to wydawnictwo nie uznaje za konieczną redakcję. Nie jest niczym dziwnym u nich, że w następnym tomie postaci mają inne imiona. Normanów potrafią zmienić w Nordyków itp.
Najlepsze polskie tłumaczenia w historii zostawiła Irena Tuwim, czasem lepsze od oryginału (Byczek Fernando)

_________________
Brak emoticonów niekoniecznie oznacza, że powyższą wiadomość należy traktować poważnie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 06.09.2005 @ 12:08:37 
Offline
Wiedźmin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21.12.2004 @ 21:04:33
Posty: 675
Lokalizacja: Warszawa
8jakis pisze:
Skandaliczne są zazwyczaj tłumaczenia "Amberu". I do tego to wydawnictwo nie uznaje za konieczną redakcję. Nie jest niczym dziwnym u nich, że w następnym tomie postaci mają inne imiona. Normanów potrafią zmienić w Nordyków itp.

Ejże chyba ci się "Amber" pomylił z czymś innym. Inne imiona? Przecież PWC (tłumacz tomów 2-10) znany jest z tego, że NIGDY nie zmienia nazw własnych, które wymyślił inny tłumacz. Co do tych skandalicznych to może podałbys więcej przykładów? Chociaz szczerze mówiąc chyba naprawdę ci sie coś pokićkało...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 06.09.2005 @ 12:32:45 
Offline
Murderatrix
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07.06.2003 @ 19:39:10
Posty: 12936
Lokalizacja: Wrocław
On ma na myśli wydawnictwo Amber. :]

_________________
PCR, when you need to detect mutations
PCR, when you need to recombine
PCR, when you need to find out who the daddy is
PCR, when you need to solve a crime


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 06.09.2005 @ 12:42:51 
Offline
Wiedźmin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21.12.2004 @ 21:04:33
Posty: 675
Lokalizacja: Warszawa
A jak tak to przepraszam:P


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08.09.2005 @ 10:46:04 
Offline
Dziecko-niespodzianka

Rejestracja: 07.09.2005 @ 22:17:55
Posty: 10
A ja sie zachwycilem ostatnio Paulina Braiter i jej przekladami Gaimana (i nie tylko). Piatka z plusem, pani Paulino (bo, zdaje sie, Pani jest z nami obecna wirtualnie od czasu do czasu). Mam poczucie, że tu nie tylko talent, słuch językowy, wielkie oczytanie gra rolę, ale i coś jeszcze, zdolność do przekładania klimatu książki, a to już wielka rzecz.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08.09.2005 @ 11:23:48 
Offline
Villentretenmerth
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29.01.2003 @ 16:25:54
Posty: 7116
Lokalizacja: Ankh-Morpork naszego świata/...
Tak... choć Sandman nie wszędzie prezentuje się aż tak dobrze. Ale też wpadek nie zaobserwowałem. Zresztą - wrócę, sprawdzę.

_________________
lɔlɔ̃... Mou lon, ogni agbe gne. Edji le djom!
Liga Niezwykłych Dżentelchamów + Brygada Malkawiańskich Cyklistów.

Gdy nastały jesienne dni
jeden drobny gest
zmienił widzenie świata


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08.09.2005 @ 19:17:28 
Offline
Regis
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23.12.2003 @ 13:46:37
Posty: 1670
Lokalizacja: Warszawa, mniej lub bardziej
Doc pisze:
A ja sie zachwycilem ostatnio Paulina Braiter i jej przekladami Gaimana (i nie tylko).
Zgadzam się, Gaiman w jej wykonaniu wcale nie traci tak wiele do oryginału. A on lubi gry i zabawy słowne.

_________________
For six months I couldn't sleep. With insomnia, nothing's real. Everything is far away. Everything is a copy of a copy of a copy.
~ Fight Club

Nowe miejsce w sieci.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 991 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52 ... 67  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group